Wirtualna Grupa Narracyjna: Czwartek 16 lipca, 18:00 CET

Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w dzisiejszej grupie narracyjnej!

Wspólnie uważnie przeczytaliśmy, dostępny poniżej, fragment „Bajki o Rašce” Oty Pavla w tłumaczeniu Justyny Wodzisławskiej.

Inspiracja do kreatywnego pisania brzmiała: „Niezwykła codzienność”.

Istotnym elementem pracy dzisiejszej grupy był gatunek literacki tekstu – bajka. Jej struktura znalazła odzwierciedlenie w dynamice grupy, która zdawała się dążyć do rozpoznania morału. Również niedosłowność zdarzeń, które składały się na fabułę była tematem dyskusji grupy. Wskazywano na to, jak „majstrowanie pociech pół na pół” stawało się zdarzeniem magicznym, pstrąg jawił się niczym mityczny stwór, a podział między chłopcami i dziewczynkami zaczynał odzwierciedlać konkurencję sportowych drużyn. Początek pracy odbywał się w atmosferze bliskości i towarzyszyło mu poczucie niezwykłości codzienności. Ważny okazał się również sam gest czytania, który stał się dla grupy wyrazem zaopiekowania. Głos niezgody, który pojawił się w trakcie interpretacji tekstu wywołał obserwowalną zmianę nastroju. Spowodowało to pojawienie się licznych zgłoszeń do wypowiedzi, które wywołały potrzebę ich uszeregowania, co przypominało rozproszenie dzieci w trakcie górskiej wycieczki. Komentarze uczestników były pełne rozkojarzeń, przypominały chwilowe impresje i niepowiązane ze sobą spostrzeżenia. Wypowiedzenie wprost podziału spowodowało osłabienie wrażenia wspólnego wędrowania, doprowadzając do poczucia kłębienia się w miejscu. Warto zaznaczyć również, że zarówno pierwszej, jak i drugiej części towarzyszyło poczucie nieśmiałości, jakby niepewności celu wędrowania, które zdawało się być niewypowiedzianą potrzebą przewodnika. Pewną zmianę przyniosła jedna z odpowiedzi na inspirację. Okazała się ona jakby deską ratunku dla rozproszonej grupy, przynosząc ulgę, spokój, także dzięki jej humorystycznemu wymiarowi. Tekst ten wprowadził też do rozmowy kategorię cudu, wokół którego rozwinęły się liczne refleksje, będące jakby morałem bajki dotyczącym (nie)zwykłości codzienności lub, jak wypowiedziała to jedna z osób, niedzienności cozwykłości. Motyw wędrówki został odczytany również w perspektywie metagrupowej – cały cykl wirtualnych grup narracyjnych został nazwany przez uczestników wspólną wyprawą, która również okazjonalnie pojawiającym się osobom dawała poczucie bycia włączonym we wspólny proces.

Zapraszamy do udziału w kolejnych sesjach, których terminy podane są na polskiej podstronie Wirtualnych Grup Narracyjnych. Najbliższa grupa odbędzie się 21 lipca (wtorek) o godzinie 18:00 – zarejestruj się już dziś.

Wszelkie pytania oraz prośby o organizację indywidualnych grup narracyjnych dla Waszych zespołów można przesyłać na adres: narrativemedicine@cumc.columbia.edu oraz humanistykamedyczna@cm.uj.edu.pl.

Do zobaczenia niebawem!


Ota Pavel

Bajka o Rašce
(fragment)

W niewielkim mieście Frenštát pod Radhoštěm, pośród beskidzkich lasów, żył sobie szewc Oldřich Raška. Pojął za żonę Bedřiškę i miał z nią czworo dzieci. Dwie córeczki, Věrę i Ladislavę, oraz dwóch synków, Zdenka i Jirkę. Trzeba być nie lada sztukmistrzem, żeby zmajstrować pociechy tak pół na pół.

(…)

W błękitnawe niedziele tata zabierał dzieci w góry. Błękitnawa niedziela to taka, gdy niebo jest błękitne i płyną po nim tylko obłoki jak białe baranki, i przeganiają ciężkie chmurzyska, co czasem siusiają na Matkę Ziemię. Lasy także niebieszczeją, pełne wonnych drzew, pachnących żywicą. I wszystko wokół jest tajemnicze niczym w zamku czarodzieja. A potoki są najbardziej niebieskie ze wszystkiego: w błękicie ultramaryny. Wysoko, w górze potoku, puszczasz łódeczkę z papieru, a u podnóża, gdy zaczyna lać jak z cebra, po rozpędzonej rzece gna parowiec.

Mały Jirka stał nad ultramarynowym potokiem i obserwował nieznanego stwora. Stwór płynął pod wodą i czasem wyskakiwał. Prężył się tak, że było widać jego czerwone i czarne cętki. Tata opowiedział Jirce, że to zwierzę to ryba – pstrąg. Taka ryba, która nie siedzi tylko na zapiecku ani nie ukrywa się zawsze za kamieniem, ale żyje głównie w bystrej wodzie. Ryba, która pokonuje wodospady i zdobywa góry. Ryba skoczek: potrafi latać.

A pstrąg jakby go usłyszał, przeciął powietrze i wskoczył do wodospadu. Zniknął w białym wirze wody czy może poleciał wysoko w błękitne niebo? Czy nie bawi się w chowanego z białymi barankami?

Tata Raška wchodził na szczyty zawsze pierwszy. A za nim gęsiego szły jego dzieci. Raz, dwa, trzy – to my, chłopcy. Cztery, pięć, sześć – teraz my, dziewczyny. Wędrowali przez malinowe zarośla, przez łąki pełne granatowych goryczek, przez pola czerwonych poziomek. Mijali żmije, które podnosiły łebki i zerkały, kto taki się tu kręci. Raškowie musieli dotrzeć aż na wierzchołek. Wyżej iść już nie było można, bo wyżej było już tylko niebo. Ojciec tak to zachwalał:

– Tu oddycha mi się najlepiej. To jest dopiero, mocium panie, powietrze. Łagodniejsze niż w warsztacie i jeszcze lepsze niż w Syberii.

Potem pozbierał wszystkie dzieci wokół siebie i poważnie im oznajmił:

– Gdy przyjdziecie tu w swoim czasie same, dostrzeżecie pod sklepieniem nieba skraj świata. A jak będziecie pracowite, odnajdziecie tam swoje szczęście.

Na niebie nie było ani jednej chmurki: to był złoty dzień. Kiedy padało, a czarne owce sikały z nieba bez ustanku, dzień był srebrny. Dzień czarny to taki, kiedy tata miał mnóstwo pracy, a dzieci musiały siedzieć w domu. A w tamtym złotym dniu, o którym opowiadamy, mama wyciągnęła z zawiniątka buchty. Były to wołoskie buchty z kapustą. A w blaszance przyniosła słabą kawę zbożową. Dzieci i dorośli zapełnili brzuszki, popili kawą i powędrowali z powrotem do Frenštátu. Byli szczęśliwi, a tata Oldřich śpiewał na cały głos:

Bo myśmy Wołosi
i każdy z nas przyzna:
Morawska Wołoszczyzna
to nasza ojczyzna…

przełożyła z języka czeskiego Justyna Wodzisławska

[Fragment „Bajki o Rašce” Oty Pavla w przekładzie Justyny Wodzisławskiej pochodzi z książki „Bajka o Rašce i inne reportaże sportowe” wydanej przez Wydawnictwo Dowody Na Istnienie w 2016 roku.]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.